Inspiracje

Zmianami jesień się zaczyna /10.09.2018

Nie jest powiedziane, że tylko 1 stycznia możemy wstać z myślą „nowy rok, nowa ja”.  Wrzesień to idealny czas, by zacząć zmiany. Lato odchodzi w zapomnienie, jest coraz chłodniej, ciemniej, a i my coraz bardziej niepogodni. Cóż, jeśli przyroda się przeobraża, to może nasze wnętrza również tego potrzebują? Zobaczmy więc co w trendach piszczy.

Zacznijmy od łazienki. Miejsca, na które przez wiele lat patrzono przez pryzmat funkcjonalności spychając na dalszy plan – jeżeli w ogóle – jego estetykę. Na szczęście czasy te odeszły w zapomnienie i dziś nowoczesne technologie w łazienkach mają także, mówiąc kolokwialnie, wyglądać. Przyjrzyjmy się wannom i prysznicom. O ile na te pierwsze mogą pozwolić sobie posiadacze większych przestrzeni, to te drugie są  świetnym przykładem na to, że nawet banalną rzecz można urządzić kreatywnie. Tak oto niezwykłą popularnością cieszą się ostatnio kabiny prysznicowe typu Walk-In, czyli takie, które mają przeszklone ściany, nierzadko bez tradycyjnych drzwi, z ustawionym na posadzce odpływem liniowym, czy też sporym płaskim brodzikiem. Łatwe w montażu, pielęgnacji, nowoczesne i eleganckie, a zarazem optycznie powiększające łazienkę. W środku idealnie zaprezentuje się natomiast deszczownica, zainstalowana na ścianie lub suficie. Jakaś wada? Jest w niej chłodniej niż w tradycyjnej kabinie zamkniętej.



Omawiając ten temat przejdźmy do wspomnianej już wanny. Dlaczego? Bo jeśli ją preferujemy, to warto wiedzieć, że jednym z ostatnich trendów jest łazienka – salon kąpielowy, coś na wzór domowego spa. Sprzyja temu niemała przestrzeń, owalne i okrągłe formy i oczywiście wanna wolnostojąca w roli głównej. Śmiało można wprowadzać tam takie dodatki, jak. taborety, miedziane kosze i świece, natomiast kontrast bieli i czerni sprawi, że nabierze nowojorskiego looku.



Geometria, powrót do natury i płytki heksagonalne – to słowa, które w znakomity sposób oddają to, co widać w modnych łazienkach. Jeśli geometria, to: cyklicznie powracający chevron (jodełka); klasyczny, grecki układ kwiatów oraz dekor, bez którego nie sposób wyobrazić sobie najmodniejsze wnętrza – marokańska koniczyna w różnej postaci. Geometryczne wzory pojawiają się w każdym miejscu: na ścianach, podłogach, dodatkach. Symetryczne wariacje dostępne dla każdego.


Do natury skłania nas zaś zamiłowanie do drewna, a  – ściślej mówiąc – spektakularna popularność płytek drewnopodobnych. Nic dziwnego, w stylach takich, jak: skandynawski, rustykalny, klasyczny, czy spa, drewniane elementy wyglądają imponująco, w szczególności w zestawieniu z bielą.


Najmodniejsze kafelki mają być oryginalne, zatem kolejny sezon upłynie nam pod znakiem dominanty płytek heksagonalnych. Przypominające plastry miodu nadają wnętrzom subtelnej ekstrawagancji. Nieco bajeczne, finezyjne i szykowne. Niepowtarzalny rezultat będzie jednak możliwy, jeżeli użyjemy ich z umiarem – źle dopasowane spowodują, że wystąpi przerost formy nad treścią i „sprowadzą” do pomieszczenia chaos i przytłoczenie.



Na zakończenie przeglądu modnych łazienek, czas na kolor! I to dosłownie, bo projektanci już od jakiegoś czasu wieszczą jego powrót do naszych pomieszczeń. Zeszły rok przyniósł nam wręcz rewolucję – zdetronizowana została wszechobecna biel. Razem z szarością królowały przez kilka sezonów, ale pomału będą wyciszane, choć oczywiście nie do końca. Jest to poniekąd wynik ubiegłorocznych projektów na łazienki w iście salonowym duchu – miały one maskować to, czym naprawdę są, a przypominać salony. Może to się nie udało, ale z pewnością wniosło powiew nowości i świeżości. Interesująco prezentują się połączenia stonowanych kolorystycznie materiałów (np. betonu), z intensywnymi barwami i kontrastowe zestawienia. Co ciekawe powraca także lastryko i zawsze elegancki marmur.